top of page

Jak rozwijać wypowiedzi?

O słowach rdzeniowych i budowaniu języka

 

„Auto” – powiedział Pawełek.

„O, chcesz się pobawić autkiem” – mówi mama i podaje dziecku zabawkę.

 

Czy na pewno?

A może Pawełek chciał powiedzieć, że słyszał auto pod oknem.
A może – że lubi jeździć samochodem.
A może – że kolega w przedszkolu przyniósł nowego resoraka.
A może – że chce, żeby mama spojrzała.

 

Tych „może” może być bardzo dużo.

Jedno słowo rzadko jest pełną wypowiedzią.
Częściej jest początkiem myśli.

​

Dlaczego zgadujemy?

Bo system bardzo często zbudowany jest głównie z rzeczowników.

AUTO.
BAJKA.
SOK.
KLOCKI.

Rzeczowniki są konkretne.
Łatwo je wskazać.
Łatwo na nie zareagować.

Ale rzeczowniki same w sobie nie mówią, co dziecko chce zrobić z tą rzeczą.

Nie mówią:

  • czy chce,

  • czy nie chce,

  • czy widzi,

  • czy słyszy,

  • czy wspomina,

  • czy komentuje.

I wtedy dorosły zaczyna interpretować.

​

Jak uniknąć zgadywania?

Nie poprzez dopytywanie w stylu:
„Co masz na myśli?”
„Powiedz całe zdanie.”

Tylko poprzez danie dziecku narzędzia do rozbudowania myśli.

Tym narzędziem są słowa rdzeniowe.

 

Czym są słowa rdzeniowe – w praktyce?

To słowa, które:

  • pasują do wielu sytuacji,

  • łączą się z różnymi rzeczownikami,

  • pozwalają budować relacje między słowami,

  • umożliwiają tworzenie wypowiedzi, nie tylko etykietowania.

Na przykład:

CHCĘ
NIE
JESZCZE
TAM
SŁYSZĘ
LUBIĘ
BYŁO
ZROBIĆ
IŚĆ

​

Wtedy „AUTO” może stać się:

CHCĘ AUTO
SŁYSZĘ AUTO
LUBIĘ AUTO
TAM AUTO
BYŁO AUTO

I nagle przestajemy zgadywać.
Zaczynamy rozmawiać.

​

Systemowe podejście do projektowania AAC

W dobrze zaprojektowanym systemie komunikacyjnym ważne jest nie tylko to, jakie słowa są dostępne, ale też jak są zorganizowane. Patrzymy nie tylko na listę słów, ale na to, czy system:

  • umożliwia budowanie wypowiedzi,

  • redukuje przeciążenie poznawcze,

  • ma logiczną strukturę,

  • wspiera elastyczność języka.

Jeśli system jest zdominowany przez rzeczowniki, zaczyna „puchnąć”. Pojawia się coraz więcej nazw, folderów, kategorii, ale język nie rozwija się proporcjonalnie.

Bo bez słów rdzeniowych dziecko nazywa - ale nie buduje.

​

Stałość i przewidywalność – klucz do rozwoju

Słowa rdzeniowe powinny mieć w systemie:

  • stałe miejsce,

  • przewidywalną lokalizację,

  • łatwy dostęp.

Nie dlatego, że „tak trzeba”, tylko dlatego, że wtedy dziecko buduje pamięć ruchową.

Nie traci energii na szukanie. Może skupić się na myśli.

W zależności od budowy systemu rdzeniowe mogą się powtarzać – jeśli zwiększa to dostępność.

Kluczowa jest logika, nie sztywna zasada.

​

Jak wspierać rozwój wypowiedzi w codzienności?

1. Rozszerzaj zamiast interpretować

Jeśli dziecko mówi:
AUTO

Możesz zamodelować:
CHCĘ AUTO.
SŁYSZĘ AUTO.
LUBIĘ AUTO.
TAM AUTO.

Nie wybierasz jednej interpretacji jako prawdziwej.
Pokazujesz możliwe kierunki.

Dziecko może wtedy doprecyzować.

​

2. Modeluj słowa rdzeniowe częściej niż szczegółowe.

Zamiast dodawać kolejne 20 nazw pojazdów, zadawaj sobie pytanie:

Czy w systemie łatwo dostępne są:

  • chcę

  • nie

  • jeszcze

  • tam

  • lubię

  • było

  • będzie

To one pozwalają mówić o przeszłości, przyszłości, emocjach, relacjach.

​

3. Myśl funkcją, nie kategorią

Nie pytaj tylko:
„Jakie słowa do pojazdów?”

Pytaj:
„Jakie słowa pozwolą dziecku powiedzieć, co myśli o pojeździe?”

To zupełnie inna perspektywa.

​

Małe ćwiczenie na ten miesiąc

Przez jeden dzień zrób mały eksperyment.

Wieczorem odpowiedz sobie:

Ile razy modelowałam/em:

  • nazwę rzeczy?

A ile razy modelowałam/em słowo rdzeniowe, np.:

  • chcę

  • nie

  • jeszcze

  • tam

  • koniec

  • dać

  • zrobić 

Nie musisz liczyć dokładnie.
Wystarczy ogólne poczucie proporcji.

W następne dni spróbuj świadomie zwiększyć liczbę słów rdzeniowych.

Po kilku lub kilkunastu dniach zobacz:

Czy dziecko:

  • częściej łączy słowa?

  • częściej reguluje sytuację?

  • częściej komentuje?

Czasem niewielka zmiana w modelowaniu powoduje duży krok w rozwoju wypowiedzi.

​

Najważniejsza myśl

Rzeczowniki nazywają świat.
Słowa rdzeniowe pozwalają o nim myśleć i mówić.

Jeśli chcemy uniknąć zgadywania i interpretowania, musimy dać dziecku narzędzia do doprecyzowania myśli.

Bo celem AAC nie jest to, żeby dorosły domyślał się szybciej.
Celem jest to, żeby dziecko mogło powiedzieć więcej.

​​

​

​

​

​

​

​

​

​

​

​

​

​

​

Projekt bez nazwy (9).jpg
wrzesień (2).gif
wrzesień (1).gif
bottom of page