Ścieżka sensoryczna 



Bose nóżki na łące, plaży, dreptające po mchu, patyczkach, kamykach... Chodzenie po trawie to nie tylko wrażenia dotykowe dla stóp. To także słyszalny szelest trawy, jej zapach, intensywny kolor upstrzony kwiatami... Natura dopieści wszystkie zmysły, jeśli tylko damy jej szansę.

Co jednak w sytuacji, gdy zmysły dziecka są zaburzone, potrzebują dodatkowej stymulacji, albo są nadwrażliwe i stanięcie bosą stopą na piasku wydaje się niemożliwe do wykonania?

Wtedy z pomocą przyjdzie nam ścieżka sensoryczna.

Ścieżka sensoryczna to po prostu tor wykonany z pól o zróżnicowanych fakturach. Pokonując ścieżkę bosymi stopami dziecko rozwija wyobraźnię dotykową, niezbędną do prawidłowego poznawania świata.

W ofertach sklepów internetowych jest mnóstwo gotowych ścieżek. Niestety ich wadą często bywa wysoka cena. Dlatego warto postawić na własną kreatywność i wykonać ścieżkę samemu.


Można w tym celu wykorzystać małe dywaniki lub wycieraczki i wykleić je za pomocą kleju na gorąco różnymi materiałami, albo zaopatrzyć się w kartoniki, skrzynki czy miski i po prostu nasypać do nich różności. Zaletą tych drugich jest to, że można je do woli modyfikować.


Co można wykorzystać do stworzenia ścieżki sensorycznej? Praktycznie wszystko co mamy w domu. Mogą to być materiały sypkie, które mamy w kuchni - ryż, kasza, fasola, mąka ziemniaczana (nie kurzy się jak pszenna i "chrupie" pod stopami). Mogą to być również różne ścierki, włochate mopy, szorstkie gąbki, kawałki wykładziny itp. Oczywiście niezastąpione są materiały przyrodnicze - piasek, kamienie, szyszki, kasztany, liście, piórka, kora itd.

Jednym z najlepszych elementów ścieżki jest woda. Najlepiej, gdy pojemnik z wodą znajduje się na końcu ścieżki. Unikniemy wtedy moczenia innych elementów. Ponieważ dzieci na ogół najchętniej taplają się w wodzie, będzie to też dodatkowa motywacja do przejścia całej ścieżki.


Ścieżki sensoryczne doskonale sprawdzają się również w wersji ogrodowej. Wystarczy w tym celu zaadaptować kawałek trawnika czy grządki i usypać na nich szyszki, liście, korę, kamyki itp.

Bez względu na to jednak, czy jest to gotowa pomoc, czy wersja DIY, świetnie stymuluje receptory i rozwija koordynację. Dziecko uczy się również utrzymywania równowagi i kontrolowanego balansowania, a przy tym dobrze się bawi.


57 wyświetlenia
  • Przystań brzdąca YouTube

Jeśli podobają Ci się moje posty, zostaw po sobie ślad - polub, skomentuj lub udostępnij.

 

Zachęcam Cię również do subskrybowania bloga - będziesz mieć pewność, że nie ominą Cię nowe informacje.

Aby subskrybować bloga musisz być zarejestrowanym członkiem witryny i zaznaczyć tę opcję w ustawieniach. Po rejestracji otrzymasz  w wiadomości e-mail hasło dostępu do plików do pobrania.

Uwaga! Jeśli nie otrzymałeś na pocztę potwierdzenia o rejestracji na stronie - sprawdź SPAM. 

Zdarza się, że tam czasem wpadają wiadomości.